Dwójka szkołą projektów „Jak uczniowie „wyciągnęli” życie z banana?”
Uczniowie klasy 8. na zajęciach z biologii zamienili salę lekcyjną w profesjonalne laboratorium.
Ich cel? Izolacja DNA z banana.
Wystarczyło kilka domowych produktów (np. banan, płyn do mycia naczyń, sól, woreczek strunowy) i odrobina precyzji, by zobaczyć materiał genetyczny organizmu banana na własne oczy.
Co lekcja dała uczniom?
- Zaobserwowanie DNA gołym okiem sprawiło, że genetyka stała się realną nauką, a nie trudną teorią.
- Uczniowie odkryli, że do przeprowadzenia skomplikowanego z pozoru eksperymentu czasem wystarczy wiedza, instrukcja i to, co mamy w kuchni.
- Uczyli się logicznego myślenia przez działanie – samodzielnie niszczyli ściany komórkowe banana i obserwowali zachodzące reakcje chemiczne.
- Satysfakcja i emocje to moment, w którym białe nitki DNA zaczęły unosić się w probówce.
Na tę chwilę czekali wszyscy! Uczniowie zgodnie stwierdzili, że dzięki takim zajęciom genetyka przestaje być zbiorem definicji do „wykucia”, a staje się przygodą, którą można dosłownie dotknąć.
/Magdalena Kantyka, Jolanta Soboniak/






